Chyba nikogo nie zaskoczę swoją metodą

Na upały najlepsze jest przebywanie w wodzie! Choć obecny czas jest trudny dla każdego studenta (wiadomo - sesja), to staram się codziennie choć dwie godziny pływać. Naturalnie nie do jakiegoś skrajnego zmęczenia, bo ono może się obrócić w takiej temperaturze przeciwko nam, ale stawiam zdecydowanie bardziej na relaks. Polecam częste nurkowanie, by jak najczęściej chłodzić wodą całe ciało. W takich dniach częściej używam rurki, by nie wynurzać się zbyt często
Poza basenem oczywiście dużo piję. Nie tylko wody mineralnej, bo od coca-coli też się nie odżegnuję. Nie jest to wprawdzie napój pełen witamin, ale też nie szkodzi on tak bardzo, jak się to przedstawia w mediach. Przydaje mi się zwłaszcza bezpośrednio przed nauką, bo dodaje mi energii
