|
Tor rowerowy otwarto i zamknięto |
|
21.07.2010. |
Nowy tor rowerowy w Lublinie budowano
przez ponad 3 lata. Inauguracyjne zawody odbyły się tam 3. lipca.
Po zakończeniu imprezy obiekt ponownie zamknięto i nie wiadomo,
kiedy zostanie otwarty, bo urzędnicy nie są w stanie dopełnić
formalności
.
Urzędnicy nawzajem obarczają się
winą, a sprawa dotyczy formalności związanych z przekazaniem toru
rowerowego Miejskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji, który ma
zarządzać obiektem przy ul. Janowskiej.
Sprawa jest dosyć prosta,
ale dla urzędników niezwykle skomplikowana, bo najpierw trzeba
wydzielić działkę, na której znajduje się hydrofornia,
mieszcząca się na terenie toru. Ze wspomnianej hydroforni
korzystają działkowcy. Dopóki działka nie zostanie wydzielona
MOSiR może liczyć tylko na umowę użyczenia toru, a to również
potrwa.
Kolejni urzędnicy odpowiedzialni za tę
inwestycję tłumaczą się skomplikowanymi przepisami prawnymi, zbyt
późnym otrzymaniem dokumentów oraz....sezonem urlopowym. W takiej
sytuacji rowerzystom z Lublina nie pozostaje nic innego, jak wejście
na tor przez płot. Wszak, kiedy sezon urlopowy w urzędach się
skończy dobiegnie też końca sezon wakacyjny lubelskich
rowerzystów.
Życzymy Wszystkim udanej zabawy i prosimy o nie
przechodzenie przez ogrodzenie z rowerem jednocześnie. Bezpieczniej
jest poprosić o pomoc kolegę ;D
Tekst: MPa
Zdjęcie: sxc.hu
Źródło: gazeta.pl
|