|
18.07.2010. |
Od
początku lipca w całym kraju utonęło już 161 osób. Niechlubny
rekord padł w ubiegły weekend, kiedy tylko w niedzielę
utonęło w wodzie zginęło 25 osób. Statystyki kończącego się
weekendu mogą być tymczasem jeszcze gorsze. Tylko w piątek i w
sobotę policja odnotowała 24 utonięcia.
- To ogromne
liczby. Od początku kwietnia w całej Polsce doszło już do 367
utonięć - powiedziała Kamila Szala z wydziału prasowego
Komendy Głównej Policji.
Policjanci
podkreślają, że najczęstszymi przyczynami utonięć są alkohol i
brawura.
- Alkohol zaburza ocenę własnych możliwości, skłania
do brawury, zwiększa prawdopodobieństwo szoku termicznego -
powiedział w rozmowie z PAP Karol Jakubowski z wydziału prasowego
KGP.
Jego zdaniem nasi
rodacy bardzo często zapominają o tym, że woda to żywioł i
korzystają z kąpielisk niestrzeżonych lub kąpią się w
miejscach, gdzie jest to zabronione.
Tekst: KaWa
Zdjęcie:
Źródło: KGP /
interia.pl / gazeta.pl / PAP
|