Aktualności
Sopot Match Race 2010

27.07.2010.

article thumbnail W dniach 12 -15 sierpnia 2010 na wodach wokół sopockiego mola odbędą się siódme regaty Sopot Match Race. Jak...
czytaj więcej...

Narty wodne za darmo

22.07.2010.

article thumbnail Kilka tygodni temu informowaliśmy o budowie elektrycznego wyciągu nart wodnych w Margoninie (pow. chodzieski). Wyciąg jest...
czytaj więcej...

Uchwyć czas i wygraj zegarek Timex!

19.07.2010.

article thumbnailJeśli sport to twoja pasja, jeśli prowadzisz aktywny tryb życia lub po prostu lubisz fotografować,ten konkurs skierowany jest...
czytaj więcej...

Pozostałe
  • Coraz więcej utonięć!
  • Dolina Biebrzy najlepsza dla turystyki wodnej
  • Narty wodne w Margoninie
  • Powódź i jej wpływ na czystość kąpielisk
  • Coraz bliżej do zlotu Baltic Sail Gdańsk 2010
  • Na golasa na basenie
  • Targi Lato 2010
  • Polecane Ośrodki górskie
    .:Reklama:.

    Morsy, czyli pływanie w przerębli
    18.02.2010.
    Image Większość z nas na samą myśl o zimowej kąpieli - chyba, że w grę wchodziłaby wanna, prysznic albo basen - odczuwa gęsią skórkę. Dla morsów kąpiel w Wiśle czy w innych wodach - oczywiście na powietrzu - to żaden problem. Nie chodzi jednak o rekordy, o to kto dłużej wytrzyma w zimnej wodzie. Dla morsów taka kąpiel to przyjemność i sposób na sprawdzenie siebie.



    Kąpiel z telewizji
    Z telewizji się dowiedziałem, że ludzie się kąpią i przyjechałem do Kryspinowa spróbować tego z morsami. Kilka lat wcześniej chciałem to robić sam na Zakrzówku, ale nie było fajnie - wszyscy patrzyli na mnie jak na wariata - mówi Henryk Szklarczyk, prezes Krakowskiego Klubu Morsów „Kaloryfer”. I to właśnie sam prezes zachęcił Małgorzatę Dworzecką, dziś skarbnika klubu. - Mieszkam przy Zakrzówku, więc od kilkunastu lat chodziłam na zimowe spacery, zawsze ciągnęło mnie to natury. Widywałam tam morsów. Pierwszy raz weszłam do wody spontanicznie i tak już zostało.-

    Polskie morsy biją rekord Guinnessa!
    ImageW tym sezonie „Kaloryfer” oficjalnie zrzesza 63 osoby - najstarszy mors, pan Emil, ma siedemdziesiąt trzy lata. Dwa lata temu przepłynął Wisłę. W tym czasie nieco młodsza foczka - bo tak nazywa się kobiety-morsy - została najmłodszym morsem w Polsce w wieku sześciu lat. Takich klubów jest w Polsce wiele. Z roku na rok rośnie liczba fascynatów zimowych kąpieli, a najlepszym dowodem jest tegoroczny walentynkowy rekord Guinnessa - w Mielnie kąpało się około półtora tysiąca morsów. Tym samym - choć trzeba poczekać jeszcze na oficjalne ogłoszenie wyników - poprzedni rekord został pobity niemal trzykrotnie.

    Najważniejsza jest systematyczność
    Skąd taka popularność morsowania? Największą zaletą tego zimowego sportu jest fakt, że uprawiać go może praktycznie każdy (wyjątkiem są osoby starsze, które odczuwają problemy z krążeniem lub inne poważne dolegliwości). A zacząć można naprawdę wcześnie, choć rozsądne dla dzieci wydają się kąpiele najwcześniej od dziesiątego roku życia. - Dziecko inaczej to odbiera i nie zdaje sobie sprawy, że woda jest taka zimna. Dlatego chodzi o to, by mogło się tylko na chwilkę zanurzyć i od razu wynurzyć - doradza Henryk Szklarczyk. Nie chodzi jednak o wiek, ani o to, kto dłużej wytrzyma w wodzie. - Chodzi o poznawanie swojego organizmu. Niektórzy kąpią się pół minuty, a inni dziesięć. Najważniejsza w morsowaniu jest systematyczność - zdradza pani skarbnik.

    Najpierw szczypie, potem jest już ciepło
    ImageWbrew przerażeniu obserwatorów, sami zainteresowani twierdzą, że zimowe zanurzenie może być przyjemne. - Najpierw jest zimno i szczypie, a z czasem człowiek poznaje swój organizm i własne możliwości - instruuje Małgorzata Dworzecka. Najprzyjemniejszy moment? Paradoksalnie - wyjście z wody. - Odczuwa się wtedy ciepło, nawet przy minus dwudziestu stopniach. Chyba, że jest wiatr albo duża wilgotność powietrza - dodaje pani skarbnik.


    A po kąpieli - herbatka...
    Zanim jednak będzie ciepło i przyjemnie, do kąpieli trzeba się przygotować. Są dwie szkoły wchodzenia do wody - niektórzy się rozbierają i wchodzą od razu, inni przeprowadzają rozgrzewkę - wylicza prezes „Kaloryfera”. Można trochę pobiegać, czasem wystarczy po prostu spacer. Pierwsze kąpiele powinny być krótkie. A jak rozgrzewać się po wyjściu z wody? - Niektórzy biegają, inni podskakują. Trzeba się szybko wytrzeć i ubrać. Dobrze też mieć termos z gorącą herbatką, której można się napić - kontynuuje Henryk Szklarczyk.

    Psycholog w...przerębli!
    ImagePicie smacznej herbatki to jednak nie jedyna zaleta bycia morsem. Zwolennicy zimowych kąpieli mają lepsze krążenie, rzadko chorują i dopisują im humory. - Po takiej kąpieli jakbym dostała nową energię. To pomaga na wszystko! Czasem mówię, że topię tam stres, albo że zamiast do psychologa chodzę do przerębli - zachwala morsowanie „foczka-skarbniczka”. Dodatkowo, regularne kąpiele to świetny sposób na odchudzanie. Dobre strony bycia morsem nie ograniczają się jednak do mrozów. Mimo, że na co dzień wolą chłodniejsze pomieszczenia, lepiej znoszą też upały. Choć tak naprawdę morsy to normalni ludzie. - To nie jest tak, że każdy kąpie się tylko w zimnej wodzie i śpi w przeciągu przy otwartych oknach - zapewnia główny mors krakowskiego klubu.

    Jak zostać morsem?
    Ci, którzy już czują się przekonani i chcieliby spróbować sami, powinni skontaktować się z najbliższym klubem morsów. Informacje na ten temat można znaleźć między innymi na stronach internetowych:
    W klubach czekają nie tylko nowi znajomi, ale też mnóstwo atrakcji - choćby wspólne topienie marzanny, morsowa wigilia czy Sylwester. Ważne by nie kąpać się samemu, bo to może być bardzo niebezpiecznie. A tym, którzy jeszcze nie znaleźli w sobie wystarczająco odwagi zostaje obserwacja. - Są takie dni, że czasami ktoś nie ma nastroju, nie czuje się na siłach, żeby wejść do wody. Mimo wszystko przychodzą, żeby popatrzeć i przede wszystkim być z nami - kończy prezes. Bo morsowanie wciąga. I najczęściej nie kończy się na jednej kąpieli...


    Tekst: Damian Juszczyk
    Zdjęcia: kaloryfer.eu





      Komentarze (2)
     1 Problemy z sercem raczej dyskwalifikują.
    Dodane przez Damian, w dniu - 25-02-2010 02:14
    Wszelkie kłopoty z krążeniem i inne poważne dolegliwości - w tym także (a może przede wszystkim) problemy z sercem niestety praktycznie uniemożliwiają morsowanie. Byłoby to zdecydowanie zbyt ryzykowne. :sigh  
     
    Zawsze można dopingować z brzegu i cieszyć się gorącą atmosferą. ;)
     2 przeciwskazania
    Dodane przez Tadeusz, w dniu - 21-02-2010 10:41
    A jakie są przeciwskazania zdrowotne? Czy osoby z chorym sercem, także mogą być morsami?

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
    Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

    Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
    Polska adaptacja JoomlaPL.com Team
    AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
    All right reserved

     
    następny artykuł »
    Logowanie
    Sprzęt i odzież
    Polecamy
    Kwartalnik turystyczny-W górach